|
DLACZEGO POTRZEBA NAM PRZYJACIÓŁ? Ludzie zjednoczeni ideą Śląskiego Hospicjum dla Dzieci pomagają niejako w naszym imieniu. W ramach hospicjum domowego, czyli takiego, w którym śmiertelnie chore dzieci, przebywają w swoich własnych domach, leżą w swoich łóżkach, bawią się swoimi zabawkami, głaskają swojego psa; nasi lekarze i pielęgniarki sprawują opiekę medyczną. Rehabilitanci prowadzą ćwiczenia, psycholodzy pomagają chorym i ich rodzinom zmierzyć się z codziennością. To wszystko w domu dziecka, bez wożenia, bez kolejek, bez kontaktu ze szpitalnymi zarazkami i co najważniejsze bezpłatnie. Czy rodzinom, w których zdarzeniem losu, urodziło się dziecko cierpiące, nie należy się pomoc w pierwszej kolejności, a może powinny one pozostawać, gdzieś w ukryciu ze swoim bólem, żeby nie urażać naszej wrażliwości. Odchodzenie, czy bardziej potocznie – umieranie, jest wyrzucane poza zakres naszego codziennego, konsumpcyjnego życia, ale jest niestety, przeznaczone każdemu z nas. Zatem jeśli już musi dotyczyć nas, to któż, nie chciałby w takiej sytuacji, móc powiedzieć, że najbliższa mu osoba odeszła „syta lat”, że stało się to z powodu naturalnego zużycia organizmu, że nastąpiło to po długim i pełnym życiu? Najbliżsi terminalnie chorych dzieci, wiedzą, że tak nie będą mogli powiedzieć, ale my możemy sprawić, że powiedzą coś znacznie ważniejszego – moje dziecko odeszło nie cierpiąc, bez strachu a całe swoje życie przeżyło najpełniej, jak to w jego przypadku, było możliwe. Tylko niewielu z nas potrafi pomóc bezpośrednio, ale wszyscy musimy zdać egzamin z wrażliwości, musimy pomóc innym, w niesieniu przez nich pomocy. Dlatego tych, którzy rozumiejąc naszą misję, wyciągając do nas swoją pomocną dłoń szczerze obdarzamy tytułem "PRZYJACIEL". Pomyśl…………. przecież i TY możesz nim zostać ! |


